Guinness z butelki

Guinness Jelenia Góra

W kilku marketach w Jeleniej Górze można dostać najbardziej znanego Stouta na świecie – Guinnessa. Ten egzemplarz został zakupiony w Kauflandzie, cena około 4.50zł za butelkę 0,33l. Do tej pory piłem tylko Guinnessa w wersji puszkowej, w której jest tzw. widget, ciekaw byłem jak jest to rozwiązane w butelkowej wersji tego piwa.

Co ciekawe butelkowany Guinness jest po prostu wysycony tylko CO2. Aromat dosyć słaby, mało paloności jak na stouta, w smaku bardziej kwaśny i wytrwawny od odpowiednika z puszki. Do kuflowej wersji nie będę porównywał, bo to dwa zupełnie inne piwa.

O co chodzi z tym całym Guinness’em?

Po krótce postaram się przybliżyć dlaczego Guinness jest tak znanym piwem, co jest w nim takiego wyjątkowego? Warto zacząć jego opis od stylu, czyli stout. Stout, to piwo czarne, o mocnym aromacie palonych zbóż i (czasem) słodów. W oryginalnej wersji zasyp takiego piwa składał się ze jasnego słodu Pale Ale i palonego jęczmienia. Piwo wywodzi się oczywiście z Irlandii, gdzie do dziś jest bardzo popularne.

Oczywiście styl zawędrował wraz z irlandzkimi imigrantami do Stanów Zjednoczonych. To jednak co jest obecnie najciekawsze w tym piwie, to sposób jego nagazowania. Tradycyjnie piwa wyspiarskie były bardzo delikatnie gazowane (wysycone), co odbijało się oczywiście na trwałości piany lub po prostu jej braku. Mocno gazowany Stout jest bardzo ciężkim w piciu piwem, CO2 sprawia, że piwo jest bardziej kwaśne i mocno gryzie w język.

Guinnes opracował więc wysycanie swojego piwa mieszanką Azotu i CO2, dzięki czemu piana w takim piwie potrafi się utrzymać 2h! Niestety w Polsce bardzo rzadko można jeszcze natrafić na prawdziwy wyszynk Guinnesa za pomocą pompy. Zatem jeśli sięgacie po Guinnesa na sklepowej półce, to upewnijcie się, że jest to wersja w puszcze.

DODAJ OPINIĘ

Brak komentarzy